Koniec okupas, okupa, okupados? Wojna w Hiszpanii!
4/3/2025
Nowe prawo okupas, ocupados w Hiszpanii. Czy to koniec nagłówków w prasie?
Zjawisko “okupas” (od hiszpańskiego ocupar, czyli „zajmować”) ma swoje korzenie w ruchach społecznych z lat 70. i 80. XX wieku, kiedy Hiszpania przechodziła transformację po upadku dyktatury generała Francisco Franco. W tamtym czasie pojawiły się grupy anarchistyczne i lewicowe, które zaczęły zajmować opuszczone budynki w ramach protestu przeciwko spekulacji nieruchomościami i braku dostępnego mieszkalnictwa.
W latach 90. Hiszpania przeżywała boom nieruchomościowy, a ceny mieszkań gwałtownie rosły. Wiele osób nie było w stanie pozwolić sobie na zakup lub wynajem nieruchomości, podczas gdy jednocześnie tysiące budynków pozostawało pustych, często należąc do banków lub dużych inwestorów. W konsekwencji liczba nielegalnych zajęć mieszkań znacząco wzrosła, a okupas zaczęli organizować się w bardziej zorganizowane grupy.
Tyle tylko że to nie tylko w Hiszpanii są takie sytuacje, w Polsce prawo nie chroni włąściciela który wynajmuje mieszkanie. Są też sytuacje opisane jak niżej w wyborczej:
W Hiszpanii wraz z wejściem w życie w dniu dzisiejszym ustawy, zmienia się długość postępowania sądowego. Przeciętnie trwają one od 4 do 9 miesięcy, ale po przyjęciu tej ustawy będą szybsze. Squattersi będą sądzeni w ciągu maksymalnie 15 dni. Po rozprawie sędzia będzie musiał wydać wyrok w ciągu trzech dni. Sprawy rozpatrywane w ramach tego procesu nie będą wymagały żadnego badania.
Kolejne ważne zmiany w walce z okupas, ocupados to to, że właściciele nieruchomości zyskali prawo do odłączenia mediów, takich jak prąd, gaz czy woda, bez obawy o konsekwencje prawne, co wcześniej mogło być uznane za przestępstwo.
Jeśli nielegalni lokatorzy nie zdołają udowodnić prawa do zajmowania nieruchomości, sąd może zarządzić ich eksmisję w ciągu 48 godzin od wydania orzeczenia. Co tu udowadniać – jeśli jesteś nielegalnie czytaj włamałeś się to robisz wypad!
Kto korzysta na straszeniu okupas?
Choć problem okupas istnieje, jego skala jest często wyolbrzymiana. W Hiszpanii na 3,5 mln nieruchomości niezamieszkałych stale przypada zaledwie 14 621 skarg. Mimo to media, politycy i firmy ochroniarskie kreują atmosferę strachu, by czerpać z tego korzyści.
Kto na tym zyskuje?
-
Firmy ochroniarskie – sprzedają alarmy i zabezpieczenia, podsycając lęk.
-
Politycy – wykorzystują temat do zdobywania poparcia.
-
Media – alarmistyczne nagłówki zwiększają oglądalność i zyski z reklam.
Czy problem okupas dotyczy Polski?
W Polsce nie mówi się o ocupados, ale problem nielegalnego zajmowania lokali występuje, zwłaszcza w dużych miastach. Według GUS w 2018 roku około 2,5 mln mieszkań było użytkowanych bez uregulowanego statusu prawnego, co stanowiło 12% lokali. To znacznie więcej niż w Hiszpanii!
Wniosek?
Strach przed okupas jest często rozdmuchany, a polska prasa często pisała o tym zjawisku bo Polacy zamiast kupować w Polsce inwestują na Costa Blanca, Costa Valencia, Costa Calida.
A jaki będzie Twój kolejny krok ?